Uczenie się od niepowodzenia w reformie służby zdrowia ad

Mylili się. Być może największym błędem administracji Clintona była nadmierna ambicja4. W planie podjęto jednocześnie próbę zapewnienia powszechnego zasięgu, uregulowania prywatnego rynku ubezpieczeniowego, zmiany finansowania opieki zdrowotnej poprzez mandat pracodawcy, kontroli kosztów do poziomu egzekwowanego przez krajową radę zdrowia i przekształcenia dostawy. system poprzez zarządzaną opiekę. Każdy z tych celów byłby trudny do osiągnięcia, i choć istnieje uzasadnienie, aby wziąć je wszystkie od razu, było to zadanie politycznie podstępne. Rzeczywiście, każdy wymiar planu Clintona ocynkował opozycję. Krajowa Federacja Niezależnego Biznesu stanowczo sprzeciwiała się mandatowi pracodawcy. Towarzystwo Ubezpieczeń Zdrowotnych Ameryki walczyło przeciwko regulacjom ubezpieczeniowym i federalnie narzuciło kontrolę kosztów. Reprezentanci Kongresu potępili cały plan, w tym wiele zaszkodzonych sojuszy na temat zdrowia, jako zbyt wiele wielkiego rządu . Uścisk zarządzanej przez konkurencję i system dostaw zmienił się w dobrze ubezpieczonych Amerykanów z klasy średniej, którzy stracili zaufanie do planu. która obiecała bezpieczeństwo zdrowotne, ale wydawało się, że ich własne ustalenia dotyczące opieki zdrowotnej były mniej bezpieczne (pojawienie się pogorszyło taktyka przerażenia przeciwników).
Hillary Rodham Clinton Rozmowa z pacjentem o reformie opieki zdrowotnej, luty 1993. Od Cynthia Johnson / Time & Life Pictures / Getty Images.

Administracja Clintona zarówno nie doceniła opozycji, jak i przeszacowała poparcie dla reform. Administracja nie zmobilizowała żadnego zorganizowanego okręgu wyborczego do przeciwdziałania atakom, a grupy, które liczyły jako sojuszników, takich jak wielki biznes, rozczarowały ich. Kongresowi Demokraci byli podzieleni i zamiast poprzeć plan Clintona, poparli własne preferowane rozwiązania. Co więcej, w wyniku syntezy regulacji i konkurencji plan zdobył niewielu politycznych przyjaciół w Kongresie: był zbyt liberalny dla umiarkowanych Republikanów i konserwatywnych Demokratów i zbyt konserwatywny, by liberałowie gromadzili się z wielkim entuzjazmem. Tymczasem kryzysy w polityce zagranicznej i wewnętrzny skandal odwracały uwagę administracji, niszcząc jej wysiłki zmierzające do sprzedaży reform. A kiedy plan Clintona napotkał kłopoty polityczne, administracja nie miała strategii awaryjnej. Krótko mówiąc, wszystko, co mogło pójść źle, miało miejsce5
Nieszczęścia administracji Clintona niesie wiele szerszych lekcji na temat polityki reformy służby zdrowia. Po pierwsze, bez względu na to, jak wielki impet wydaje się mieć, bez względu na to, ile znaków wskazuje na zmianę, nie ma nic nieuniknionego w reformie służby zdrowia w Stanach Zjednoczonych. W polityce zdrowotnej USA status quo jest głęboko zakorzeniony i pomimo wszystkich jego wad system jest wyjątkowo odporny na zmiany, częściowo dlatego, że wiele okręgów korzysta z niego. Tak więc, chociaż wszyscy potępiają ilość pieniędzy wydanych na opiekę zdrowotną, polityczną rzeczywistością jest to, że krajowe wydatki na opiekę zdrowotną stanowią dochód dla podmiotów sektora zdrowia, których interesy polegają na zapewnieniu jeszcze większych wydatków.
Po drugie, wielu Amerykanów jest zadowolonych z własnych rozwiązań w zakresie opieki zdrowotnej, więc reformy, które grożą złagodzeniem tych rozwiązań, mogą naruszyć publiczne głosowanie
[podobne: tonik z kwasem laktobionowym, rozyglitazon, krew oddawanie ]